Wiedeń, najlepszy przewodnik, zwiedzanie, atrakcje, co zobaczyć

Zwiedzanie Redaktor: Przemysław Jankowski (Korektor: Przemysław Jankowski), , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Co prawda film pt. „Bitwa po Wiedniem” nie był udanym dziełem, ale za to wierzymy, że nasz przewodnik po Wiedniu bardziej przyciągnie uwagę. Wszak stolica Austrii jest ważna dla każdego Polaka. Wystarczy zagłębić się w jej historię. Tak, z tego kraju pochodził Adolf Hitler, ale to również miasto, pod którego murami wsławił się polski król Jan III Sobieski. Dowodząc armią chrześcijańska, rozgromił wrogich Turków, a konkretniej wojska Imperium Osmańskiego, które nie stanowiły już zagrożenia dla zachodniej Europy. Historia to chwalebna, ale nie tylko ona (mowa też o całym cesarskim dziedzictwie) pociąga turystów. Wiedeń to przecież kawa (będziesz zaskoczony, że twórcą pierwszej wiedeńskiej kawiarni był… Polak) i desery (tort Sachera). I oczywiście muzyka klasyczna (ach ta Opera Wiedeńska).

Spis treści

Co w poniższym przewodniku?

Nie będziemy już się rozpisywać, gdyż ów wstęp byłby za długi. Zapraszamy więc do lektury tekstu. Ułatwiającego zwiedzanie (dzięki praktycznym informacjom) oraz przybliżającego to miasto w sposób fascynujący – jakby z perspektywy człowieka, który zakochał się w nim na zawsze. W tych jego barokowych pałacach, kulturze będącej tak ważną dla Polaków w czasach zaborów. Czego zatem m.in. dowiesz się i o czym poczytasz, zagłębiając się poszczególne rozdziały?

  • Trochę o kulminacyjnych punktach zwrotnych „zaznaczonych na mapie historii” (Sobieski do boju!);
  • O symbolach Wiednia: architektonicznych (znana zabytkowa budowla to nie tylko Katedra św. Szczepana), kulturowych i kulinarnych;
  • Jaka jest pogoda w tym mieście – czy każda pora jest dobra na przyjazd;
  • Skoro przyjazd, to jakim środkiem transportu. Czy samolot to jedyna polecana opcja;
  • Które hotele oferują najlepsze zakwaterowanie, otrzymując najwyższe oceny gości (top 20 takich obiektów w oddzielnym artykule).
Panoramiczny widok z lotu ptaka na wiedeński krajobraz z zabytkową architekturą
Panoramiczny widok z lotu ptaka na wiedeński krajobraz z zabytkową architekturą, licencja: shutterstock/By Sandronize

Z czego słynie Wiedeń?

O tym już było ogólnie w pierwszym, górnym akapicie. Ale postanowiliśmy, że takie pytanie, będące jednocześnie tytułem rozdziału, rozpocznie cały przewodnik. Jako że przez długie stulecia tutaj biło serce ogromnego imperium, możemy dzisiaj podziwiać wspaniałą architekturę (niemal na każdym kroku!). Wiele budowli, wpisanych na listę UNESCO, olśniewa. Stylem barokowym i neoklasycznym, secesyjnym. Mamy na myśli chociażby wspomnianą świątynię (tj. katedrę z kolorowym dachem) oraz obiekty, które już swoimi nazwami działają na wyobraźnię. A co dopiero, gdy ujrzy się je własnymi oczami. Pałac Schönbrunn, który był letnią rezydencją cesarską (czym „hipnotyzuje” poza ogrodami?, przeczytasz w części o zabytkach) czy Belweder, Ratusz, Zimowy Hofburg zajmujące przestrzeń w Starym Mieście. Oto te bardziej znane, ikoniczne, których nie da się przegapić podczas spacerów.

Ratusz w Wiedniu nocą, piękna iluminacja, zdjęcie z podróży po Austrii
Ratusz w Wiedniu nocą, piękna iluminacja, zdjęcie z podróży po Austrii, licencja: shutterstock/By Arcady

Lecz Wiedeń ma jeszcze inne cuda do zaprezentowania. Życie i twórczość kompozytorów, geniuszów swojej epoki – Mozarta, Beethovena, Haydna (o nim nie wszyscy słyszeli, mimo że był uznawany za „ojca symfonii”) i wreszcie Straussa (któż, jak nie on, zachwycał tanecznymi walcami). Nic zatem dziwnego, że Wiedeńska Opera Narodowa jest jedną z tych wyjątkowo prestiżowych w skali światowej. To w niej odbywa się słynny, elegancki bal (w okresie karnawału podobne uroczyste imprezy towarzyskie organizowane są też w mniejszy salach).

Wiedeń może pochwalić się również rozległym, historycznym parkiem (Prater), na obszarze którego działa wesołe miasteczko z potężnym, najstarszym, uruchomionym pod koniec XIX wieku, kołem widokowym (diabelskim młynem – Wiener Riesenrad, płatnym – kilkanaście euro, reszta darmowa). A to wciąż nie wszystko, co w Wiedniu podoba się turystom. Choć tu użyjmy słowa smakuje, ponieważ Wiedeń to miasto, w którym od dawna mieszkańcy nie pozwalają na zaniknięcie lokalnej, unikalnej tradycji – kultury kawiarnianej. Do kawy koniecznie dodajmy wszelkie kulinarne rarytasy, i te słodkie, i mięsne (sznycel wiedeński naprawdę rozpływa się w ustach).

Sobieski pod murami Wiednia i inne wydarzenia

O austriackiej stolicy, będącej też tzw. krajem związkowym (zgodnie z podziałem administracyjnym), zamieszkałej przez ponad 2 mln osób, stworzono co najmniej kilka ciekawych książek. Nie tylko przewodników, ale również powieści historycznych i reportaży, w których autorzy doskonale oddali klimat Wiednia z jego różnych okresów. Przed I wojną światową Wiedeń był tyglem kulturowo-intelektualnym. Miastem ze swoimi sekretami, a obecnie też zakątkami nie tak zatłoczonymi, gdzie można na spokojnie chłonąć je wszystkimi zmysłami.

Wiedeń portretowany jest nadal (i słusznie) jako ostoja elegancji oraz miasto szlachetne, w którym sztuka i historia idą pod rękę nad brzegiem Dunaju. I co do samej historii właśnie, to działo się w niej sporo. Dla Polaków najważniejsza data to oczywiście 12 września 1683 – wtedy miała miejsce Odsiecz Wiedeńska. Połączone siły polsko-niemiecko-austriackie w 30 minut pokonały potęgę Kary Mustafy. Ekspansja muzułmańska została powstrzymana, w czym spora zasługa, budzącej postrach, husarii Jana Sobieskiego. Jednak ważnych momentów, kształtujących teraźniejszość i przyszłość, było więcej. Najpierw w V wieku p.n.e. powstała na tym terenie celtycka osada.

Bitwa Pod Wiedniem
Bitwa Pod Wiedniem – dumny król Sobieski (licencja: Creative Commons; źródło: https://www.flickr.com/photos/justaslice/)

Lecz najciekawsze działo się od 1156 i 1221 roku, kiedy rozbudowany już Wiedeń, uzyskał status stolicy Księstwa Austrii, a później nadano mu oficjalnie prawa miejskie. Równie istotnym wydarzeniem były początki panowania dynastii Habsburgów (rok 1278), a w latach 1814-1981 Kongres Wiedeński, na którym ustalono nowy ład w Europie po upadku Napoleona Bonaparte. XIX wieku był też wiekiem kulturalno-politycznym pod innym względem. Wówczas bowiem miasto rozwijało się w nowoczesny sposób. Były wznoszone kolejne budowle. Narodziła się Monarchia Austro-Węgierska. Głośno rozbrzmiewała muzyka utalentowanych kompozytorów, aż nadeszły mroczniejsze czasy, w szczególności rok 1938, kiedy to Wiedeń i reszta kraju (Republiki Austrii) włączono do III Rzeszy. W 1955 podpisano przełomowy traktat, na mocy którego Austria stała się niezależna, suwerenna i w pełni neutralna militarnie.

Booking

Polskie ślady w stolicy Austrii

Wiedeń to miasto, w którym pamięć o polskim królu jest widoczna w kilku miejscach. Zwłaszcza na wzgórzu Kahlenberg (484 m n.p.m.), skąd sprawnie dowodził. To tutaj, w Polskim Sanktuarium Narodowym, w Kościele św. Józefa, jest kaplica wraz z płaskorzeźbami ku pamięci „Lwa Lechistanu”. A ponadto tablica opisująca Bitwę pod Wiedniem. Co może zaskakiwać, władze miasta zablokowały inicjatywę postawienia dużego pomnika w tym miejscu (nie będziemy wnikać dokładnie, skąd taka decyzja, ogólnie możemy powiedzieć, że z powodów politycznych, obaw przed podziałami i… ksenofobią). Zostając jeszcze w temacie walki z Turkami, to fasada Austriackiej Biblioteki Narodowej udekorowana jest płaskorzeźbami, na których da się dostrzec też rycerzy Sobieskiego.

Kolejne ślady związane z Polską są widoczne m.in. na Cmentarzu Centralnym (groby niezwykłych Polaków, np. wybitnego chirurga – Jan Hofmokla i prawnika/działacza niepodległościowego Floriana Ziemiałkowskiego), Starówce (Kościół św. Anny zdobią rzeźby Wita Stwosza), Placu Bohaterów/Heldenplatz (konny posąg księcia Eugeniusza Saubadzkiego). A dodatkowo w Dzielnicy Leopoldstadt (tu mieszkali galicyjscy Żydzi oraz bohater – Jerzy Franciszek Kulczycki, polski kupiec, posłaniec, który po bitwie z Osmanami… otworzył pierwszą kawiarnię, to o niego chodziło nam na wstępie). Aha, w Wiedniu urodził się książę Józef Poniatowski (przyszedł na świat w pałacowej komnacie przy placu Freyung), a pierwsze kamienie pod budowę świątyni, którą zastąpiła następnie rozbudowywana kilkaset lat katedra, położył niejaki Octavianus Wolckner, pochodzący z Krakowa wykonawca/architekt. Dorzućmy jeszcze kilka polskich sklepów spożywczych, puntów usługowych/sprzedaży na ulicy Rennweg oraz Xięgarnię przy Burggasse 22, a odmaluje się w naszej głowie obraz Wiednia, który ani nie jest dla nas tak obcy, ani odległy (z Katowic to tylko około 370 km).

Jaki klimat jest w Wiedniu?

Wiedeń to miasto, w którym o pogodzie w ciągu roku decyduje klimat umiarkowany przejściowy. Strefa ta objęta jest również wpływami oceanicznymi z zachodu. Co to oznacza? Ano to, że są cztery, wyróżniające się pory roku. Przykładowo – lata charakteryzują się temperaturami na poziomie średnio 25 stopni Celsjusza. Są zatem zawsze ciepłe, bywa że gorące (ponad 30 stopni). Z kolei zimy należą do mroźnych, ale nie aż tak, aby tworzyły się sople w nosie (pobliskie Alpy, znajdujące się 65 km od miasta, to nie wysokie góry, a niższe pasmo). Wartość 0°C na termometrze w styczniu nie powinna przerażać.

Katedra św. Szczepana i panorama starego miasta w Wiedniu na tle spektakularnego nieba, Austria
Katedra św. Szczepana i panorama starego miasta w Wiedniu na tle spektakularnego nieba, Austria, licencja: shutterstock/By PositiveTravelArt

Kiedy najlepiej jechać do Wiednia?

„Skoro lata są fajne, a zimy łagodne (jak wynika z powyższego, krótkiego opisu), to mam zaplanować podróż dokładnie wtedy, aby Wiedeń zachwycił mnie najmocniej?”. Hmm… I tak, i nie. Lato to sezon typowo turystyczny – jest najdrożej, a tłumy są wręcz ogromne (wszyscy pragną jeszcze uczestniczyć w festiwalach plenerowych). Zimą natomiast jest co prawda pięknie, szczególnie w magicznym grudniu, ale pamiętaj że czas świąt (jarmarków) to też większe ceny. Jednak już druga połowa stycznia oraz luty to miesiące z wyraźnie najniższymi kosztami (bilet na samolot, nocleg itd.).

Czy je polecamy? Jedynie z powodu wiedeńskich balów, ale nie ze względu na aurę – jest szaro, ponuro, dni są krótkie. Choć już tak ostatecznie, jak podają też inne przewodniki po Wiedniu, warto udać się do tego austriackiego miasta wiosną (między kwietniem a majem – do 20°C, przyroda się budzi, oko cieszy) lub złotą jesienią (bardziej wrzesień niż październik, kilkanaście stopni na plusie). Wówczas warunki pogodowe najlepiej sprzyjają spacerom, i nie ma kolejek jak w wakacje.

Kiedy nie odwiedzać Wiednia?

Late koszty są wysokie. Lecz nie tylko one mogą być problemem, bo dochodzi też ewentualna fala upałów. W Operze Wiedeńskiej nie są grane żadne spektakle, a i tak turystów jest mnóstwo (ledwo można się przecisnąć na głównych placach). Chcąc zaoszczędzić, unikaj również – co już zaznaczyliśmy – grudnia. Tuż po Nowym Roku, zwłaszcza w lutym, najsilniej wieje (16 km/h), przez co zimno jest bardziej odczuwalne. A więc to miesiąc – mimo niskiego budżetu, jaki trzeba mieć – niezbyt ciekawy.

Ile dni na zwiedzanie Wiednia?

O tym, co po kolei zobaczyć, aby Wiedeń zapamiętać w jego pełnej okazałości, informujemy po części praktycznej. Tej dotyczącej pięciu znakomitych hoteli i przyjazdu do miasta z Polski. Ale już tu i teraz możemy podpowiedzieć, ile czas wystarczy Ci na poznawanie Wiednia. 3 albo 4 dni. Tyle pozwoli Ci na odkrywanie zabytków, pałaców, muzeów i korzystanie z innych atrakcji we własnym tempie. Bez zerkania na zegarek. Jeżeli podróżujesz z rodziną, to przedłuż pobyt o kolejną dobę. Razem pójdziecie do najstarszego zoo na świecie (otwartym od 1752 roku na terenie parku przy Pałacu Schönbrun) i poszalejecie w wesołym miasteczku.

Czy da się zwiedzić Wiedeń w jeden dzień?

Optymalny i rekomendowany czas to – jak przeczytałeś wyżej – od 3 do 4 dni. A co, jeśli Wiedeń to tylko Twój „chwilowy” przystanek wycieczki po Austrii? Czy w 24 godziny… tzn. 12 godzin, nie wliczając noclegu, ujrzysz większość tego, co ma do zaoferowania Wiedeń? Tak. Będzie to ekspresowy wypad, w trakcie którego na pewno staniesz na/w/przy reprezentacyjnych placach/obiektach/ulicach. W historycznej, centralnej, najstarszej, otoczonej do 1850 r. murami, dzielnicy Innere Stadt (tam jest m.in. Katedra św. Szczepana, pałacowy kompleks Hofburg i deptak Graben w luksusowej strefie dla pieszych – „Złotym U”). Zdążysz nawet napić się kawy i skosztować słodkiego wypieku. Lecz i tak zalecamy zostać w Wiedniu do następnego dnia.

Gdzie spać w Wiedniu?

Na sto procent znajdziesz w tym mieście hotel godny uwagi. Taki, w którym wszelkie udogodnienia, usługi, jak i położenie uprzyjemnią cały pobyt z noclegiem włącznie. Wiedeń kojarzy się z imperialnym przepychem, nie dziwi więc, że na Booking nie ma nawet jednego hotelu jednogwiazdkowego. Choć w mieście jest przecież kilka tysięcy różnych obiektów noclegowych, ale najwięcej z nich to hotele cztero- oraz trzygwiazdkowe. Jest też aż kilkadziesiąt nieruchomości pięciogwiazdkowych i prawie tyle samo dwugwiazdkowych (jednak wiadomo – gorzej ocenianych).

Co do wysokości opłaty za rezerwację pokoju, to zależy ona od standardu hotelu. No i jego lokalizacji (czy w bardziej, czy mniej popularnych dzielnicach). Patrząc na średnie koszty, wydaje się, że najlepszy stosunek jakości do ceny, to zaleta hoteli z trzema gwiazdkami (przeciętnie 400 zł). Za dodatkowy, największy luksus, musisz zapłacić średnio 1500 zł (pięć gwiazdek, liczba opinii pozytywnych pojawia się częściej!).

Top 5 hoteli

Na hotelach, jakimi może poszczycić się Wiedeń, ich detalach, wyposażeniu, personelu, skupimy się w osobnym tekście. Będącym jednocześnie rozbudowanym rankingiem. To poniższe, krótsze zastawienie jest taką jego poniekąd „zapowiedzią”.

The Leo Grand – zarezerwuj w tym miejscu

Adres: 1 Bauernmarkt, 01. Innere Stadt, 1010 Wiedeń, Austria

A zaczynamy odhotelu autentycznie luksusowego. Wybór nie był łatwy, bo każdy taki hotel w Wiedniu jest co najmniej bardzo dobry. Dlaczego The Leo Grand? Jest po prostu znakomity, wyróżnia się specyficznym wystrojem (piękne zasłony, drewniane belki na poddaszu itp.). A czymś jeszcze? Idealną lokalizacją – rzut monetą od katedry. W ramach opcji zakwaterowania, oferuje mniejsze, klimatyczne pokoje o nazwie Royal i Deluxe, a także większe apartamenty (najbardziej przestronny to Leopold Suite). I na tym moglibyśmy już skończyć, ale nie, jednak o tym hotelu warto napisać dodatkowe kilka zdań. Na przykład to, że pracownicy są zawsze mili i pomocni (też Ci w recepcji, mówiący w kilku językach). W cenie noclegu jest też dostępny mini-bar, sejf, kanały satelitarne na telewizorze z płaskim ekranem. A każdy gość otrzymuje w prezencie wino.

Niestety, parkingu publicznego (przy sąsiednich ulicach) nie można wcześniej zarezerwować (tak odpowiedzieli właściciele hotelu), i kosztuje on aż 65 euro za dzień. Ale na to mało kto narzeka. Bardziej na śniadania (à la carte), które, mimo że bardzo smaczne, to bez ciągle świeżego i chrupiącego pieczywa. Ważne jednak, że jest wygodnie, czysto, a Wi-Fi działa szybko we wszystkich pomieszczeniach. Chwalone są też usługi sprzątania, możliwość zabrania ze sobą pieska, budzenie na życzenie, przechowywanie bagażu, zadania konsjerża itd. Prywatna łazienka jest tak wyposażona, że nic w niej nie brakuje (masz tam m.in.: zestaw kosmetyków, prysznic lub wannę, suszarkę, ręczniki).

Rioca Vienna Posto 2 – zarezerwuj w tym miejscu

Adres: Viehmarktgasse 4, 03. Landstraße, 1030 Wiedeń, Austria

Tutaj zamierzaliśmy umieścić hotel o nazwie Boutiquehotel Das Tyrol (który i tak opiszemy w rankingu top 20), bo ma wyższą średnią ocen = 9,4; jest kolorowy, wychwalany. A jednak zamiast tego obiektu, bardziej zachęcamy wybrać Rioca Vienna Posto 2. Co ty na to, że ten hotel z windą zebrał aż… 15 tysięcy opinii?! Niesamowity wynik, prawda? Jeśli więc odwiedzisz Wiedeń, to odszukaj tę nieruchomość w pobliżu stacji kolejowej. No dobrze, ale skąd aż tyle wystawionych komentarzy? Bo sporo rzeczy tu się podoba. Sprawdźmy co takiego dokładnie.

Kuchnia. Choć nie ma w niej patelni i garnka (jak informuje jeden z gości), to są stół, lodówka, mikrofalówka! W przestronnych pokojach dwuosobowych (z balkonem, Studio, Deluxe, Superior) albo w cichym, rodzinnym apartamencie dla czterech osób jest sypialnia z szafą i garderobą. Podłogi wyłożono drewnem, nie wolno palić papierosów. W hotelu dostępny jest również salon z częścią jadalną i wypoczynkową, sala zabaw dla dzieci, ogród, taras. A także – co ważne dla zmotoryzowanych – parking prywatny na miejscu, w garażu (obowiązkowa rezerwacja, cena 19 euro, usługa ładowania pojazdów). Wspomnieliśmy, że obok jest stacja kolejowa, a więc możesz z łatwością dotrzeć tramwajem do centrum miasta (jeżeli nie poruszasz się autem). Kolejne atuty to chociażby: serwowane śniadania (kontynentalne, wegetariańskie, wegańskie, bezglutenowe, w formie bufetu) i prysznic z cudownie ogrzewającą ciało wodą (tapeta na ścianie powoduje, że czujesz się, jakbyś był nad wodospadem w lesie/dżungli).

Aha. Hotel jest odpowiednio zabezpieczony i monitorowany. Przystosowany dla osób z niepełnosprawnością (też tych na wózkach inwalidzkich), ułatwiający im dostęp do umywalki oraz toalety. Personel tego obiektu ukończył szkolenie Travel Proud, co stanowi dodatkową gwarancję udanego pobytu.

Boutiquehotel Stadthalle by Cocoon – zabukuj tutaj

Adres: Hackengasse 20, 15. Rudolfsheim-Fünfhaus, 1150 Wiedeń, Austria

A teraz zapraszamy do hoteli trzygwiazdkowych, świetnie ocenianych. Pierwszeństwo powinien mieć ibis Wien Hauptbahnhof, gdyż cieszy się dużym zainteresowaniem wśród chcących dobrze wypocząć turystów. To fajny hotel, z ponad… 11 tysiącami opinii, lecz z notą 8,5/10. Dlatego trafi on na dłuższą listę. A tutaj obiekt o nazwie: Boutiquehotel Stadthalle by Cocoon, zbudowany niedaleko (8 minut spacerem) od przystanku tramwajowego i metra (szybkie połączenia do reszty dzielnic). Co prawda ma „tylko” przeszło 2 tysiące recenzji, lecz jego ocena jest wyższa. Jego niewątpliwie przyciągającą zaletą jest usługa transferu lotniskowego, o którą możesz poprosić od razu po dokonaniu rezerwacji (dodatkowa opłata nie nadwyręży budżetu). Hotel reklamowany jest jako obiekt ekologiczny z pięknym ogrodem oraz indywidualnie zaprojektowanymi, różnego typu, pokojami (są też jednoosobowe, odpowiednio przygotowane dla samotnie podróżujących). Pokojami, w których znajdują się wyjątkowo wygodne, miękkie łóżka.

Czy jest coś, co jeszcze można powiedzieć o tym hotelu butikowym z zamontowanymi panelami słonecznymi, raczej zachęcając do zabukowania w nim noclegu? Ależ tak! Np. zjesz w nim znakomite śniadania, złożone z dużej ilości składników (lokalnych produktów). W łazienkach brakuje lepszej klimatyzacji, a dźwiękoszczelność wszędzie jest dość słaba, lecz ogólnie nie ma się do czego przyczepić. To miejsce z duszą. Przytulne. Takie, w którym przyjemnie spędzisz czas, odpoczywając również w zielonym ogrodzie (rośliny podlewane są deszczówką z dachu) ze swoim pupilem (zwierzęta domowe mile widziane). Dla większej aktywności możesz wypożyczyć tu rower (przez cały rok) i dojechać nim do centrum Wiednia wyznaczoną ścieżką.

Moxy Vienna City East – zabukuj tutaj

Adres: Im Erdberger Mais 1, 03. Landstraße, 1030 Wiedeń, Austria

I ponownie hotel z trzema gwiazdkami (sieciowy). Lubią go pary, które mogą zamieszkać na chwilę w pokoju z łóżkiem typu queen-size ze wspaniałym widokiem na całą okolicę. Oferta zakwaterowania nie jest szeroka, ale są wyraźne zalety, które kuszą każdego. Nowoczesność. Bar z drinkami. Pokój z grami. Niedrogi parking w garażu (odpowiednio dostosowany dla osób niepełnosprawnych). Łazienka, w której można wziąć prysznic i wysuszyć włosy. Zmieniana pościel. Dobry, bezpłatny Internet bezprzewodowy. Personal udzielający informacji w różnych językach, obojętnie o jakiej godzinie. Bardzo smaczne śniadania wegetariańskie albo w formie bufetu. Mamy wymieniać dalej? Lepiej sami się przekonajcie, śpiąc tu (też z psem, który otrzymuje własne legowisko) np. dwie noce. A wcześniej korzystając z transferu lotniskowego (zaskakujące, że takowa usługa jest częściej proponowana w tych tańszych hotelach).

Hotel Kolping Wien Zentral – zabukuj tutaj

Adres: Gumpendorfer Straße 39, 06. Mariahilf, 1060 Wiedeń, Austria

Wydaje się, że hotel dwugwiazdkowy, mimo położenia w sercu Wiednia i w sąsiedztwie stacji metra, nie ma za wiele do zaoferowania (poza samą, wymarzoną lokalizacją). Ale Kolping Wien Zentral, stojący jakieś 500 metrów od Dzielnicy Muzeów jednak jest przykładem, że jest całkiem inaczej. Kolorowe ściany zewnętrzne (projekt znanego artysty) to żadna „fasada”, która ukrywa brzydkie wnętrze (choć przydałoby się jednak częściej je odnawiać, malować). W tym najtańszym ze wszystkich przez nas opisanych w przewodniku po Wiedniu, obiekcie serio jest fantastycznie! Hotel dysponuje bowiem wieloma funkcjonalnymi pokojami, zarówno jedno-, jak i dwuosobowymi. Dobrze wyposażonymi. Niektóre są tak urządzone i pomyślane (łącznie z parkingiem), aby spełnić oczekiwania osób niepełnosprawnych (łatwy dostęp dla wózków inwalidzkich). I choć można się zgubić w zawiłych korytarzach, to na szczęście pomoże ktoś z obsługi.

Duży taras, sala jadalna (gdzie zjesz śniadanie, nawet bez laktozy i glutenu, jeśli sobie takowe zażyczysz), recepcja czynna przez całą dobę – to kolejne tutaj pomieszczenia, do których na pewno się udasz. Ale z darmowym Wi-Fi połączysz się tylko w niektórych pokojach. Do hałasu przywykniesz, bo docenisz, że wszędzie jest blisko, też do słynnego targowiska – Naschmarkt (zakupy możesz zrobić w supermarkecie w tym samym budynku).

Gdzie w Wiedniu nie należy nocować?

Powyżej opisaliśmy hotele, w których warto przenocować. Jest też kilka hoteli maksymalnie niezłych, raczej rzadziej wybieranych przez turystów (zauważają oni więcej wad takich obiektów). Nie będziemy jednak ich „przedstawiać”, aby nie zaszkodzić właścicielom.

Podpowiemy jedynie, że są dzielnice (nieoznaczone 1), które są mniej bezpieczne, gdzie nocowanie może być nie tak komfortowe, jak sobie wymarzyłeś. Mowa np. o 10. dzielnicy Favoriten, tej najbardziej zaludnionej, na południu miasta (szczególnie jej okolice obok metra są mało ciekawe nocą, niepokojące). A także o 15. dzielnicy Rudolfsheim-Fünfhaus, gdzie wracając do hotelu, można być zaczepianym przez natrętne osoby (pijaków itp.). Mimo że Wiedeń jest miastem dobrze skomunikowanym, dojazd z jego obrzeży może zajmować nieco czasu. Dlatego nie zatrzymuj się w hotelach z dala od centrum, gdzieś na peryferiach (Floridsdorf, Donaustadt), chyba że cena w nich jest korzystna.

Lecimy czy jedziemy do Wiednia?

Wiesz już, na jakie miesiące się zdecydować, planując wycieczkę do austriackiej stolicy. To jest jasne. Lecz oto masz kolejny „dylemat”. Jak w pytaniu w nagłówku: co jest lepsze, samolot czy transport lądowy? Który sposób okaże się lepszy, aby „zdobyć” Wiedeń?

Podróż samolotem – najszybsza

Zależy Ci, aby do Wiednia dostać się w jak najkrótszym czasie? Jeżeli tak, to kupuj bilet lotniczy. Z Polski są regularne połączenia, i do tego bezpośrednie. Realizowane przez tanie linie (Wizz Air, Ryanair) oraz regularnych, rejsowych przewoźników (np. polski LOT i Austrian Airlines). Start następuje z płyty lotniska, m.in. w Warszawie, Krakowie i Gdańsku. Lądowanie odbywa się w miejscu docelowym, czyli na Wiedeń-Schwechat (VIE).

13 kwietnia 2026 r., Wiedeń, Austria. Widok z lotu ptaka na przedmieścia Wiednia z widocznym skrzydłem samolotu podczas opadania
13 kwietnia 2026 r., Wiedeń, Austria. Widok z lotu ptaka na przedmieścia Wiednia z widocznym skrzydłem samolotu podczas opadania, licencja: shutterstock/By DirkVG

Jak długo trwa lot z Polski do Wiednia?

Krótko, bo tylko 1 godzinę i 15/20 minut (albo równą godzinę). Zdarza się, że trochę dłużej (od 3 godzin), kiedy mowa o locie z przesiadką w innych europejskich miastach – Monachium, Brukseli, Zurychu.

Ile kosztuje bilet do Wiednia z Polski?

W obie strony będzie najtaniej, lecąc z Krakowa. Ogólna cena zaczyna się od 260 zł (albo stu paru złotych przy promocjach, w jedną stronę jeszcze mniej – 69 zł ). Ale nawet ponad 500 zł brzmi bardzo przystępnie!

Jak dostać się z lotniska w Wiedeń do centrum miasta?

Bardzo łatwo. Mając bilet za 5,20 euro, wsiadasz np. do nowoczesnego, dalekobieżnego pociągu ÖBB Railjet. Pokonując dystans 18/19 km, dojeżdżasz w 15 minut do Dworca Głównego (jego austriacka nazwa to Wien Hauptbahnhof). Alternatywą jest szybka kolej miejska S7/S-Bahn (5,40 euro) albo ekspresowy City Airport Train, wyruszający prosto z lotniska (cena 14,90 euro). Lecz wtedy punktem docelowym (po mniej więcej takim samym czasie), będzie stacja Wien Mitte. Najwygodniej będzie jednak złapać taksówkę albo zamówić ubera, za kilkadziesiąt euro, i dojechać pod sam hotel. Ostatnim wyborem jest autobus (Vienna Airport Lines – 11 euro).

Wsiąść do wygodnego pociągu, nie byle jakiego

Boisz się latania? No to mamy dobrą informację! Wiedeń to miasto, do którego z Polski kursują pociągi obsługiwane przez PKP Intercity, a także austriackie dzienne EuroCity/ÖBB. Będziesz ich pasażerem, jeśli poczekasz na dworcu w Katowicach (najkrótsza podróż), Krakowie i Wrocławiu (trasa przez Czechy), oraz Warszawie i Trójmieście. Czas jazdy po torach, z metą na Wien Hauptbahnhof wynosi od 5 do 9 godzin (wliczając też pociąg nocny EuroNight z sypialniami). Bilet już od ponad 40 zł, ale w ramach specjalnej oferty (druga klasa, wygodne fotel w jasnych, przestronnych wagonach, z miejscem na bagaż). Częściej można je znaleźć w cenie od 120 i 150 zł wzwyż (ostateczna cena w jedną stronę zależna do wyboru trasy i kupna z wyprzedzeniem). Standardowo kosztują jednak do 450 zł (w jedną stronę).

Samochód – czy to dobre rozwiązanie dla grupy turystów?

Do Wiednia możesz też przyjechać swoim samochodem. Ale tylko, jeżeli jesteś doświadczonym kierowcą, lubiącym niezależność i takie podróżowanie Cię nie męczy. Mkniesz więc przed siebie autostradą A1 (mijając Ostrawę i Brno w Czechach), aż wjedziesz na A5 w Austrii. To około 680 km w 8 godzin (rozpoczynając w Warszawie). Musisz jednak wykupić winiety (łączny koszt w obie strony wynosi od 150 do 180 zł; 9,90 euro na 10 dni), mieć kamizelki odblaskowe (nie tylko dla kierowcy), apteczkę oraz trójkąt. Jest to opłacalne, gdy zabierasz do auta jeszcze kilka osób i razem planujecie zwiedzać też miejsca poza Wiedniem (bo samo miasto ma niestety sporo stref z ograniczonym parkowaniem).

Co robić w Wiedniu?

Na tak postawione pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Bo Wiedeń to miasto, w którym z pewnością nie będziesz się nudził. I to nawet przez kilka dni. Poniżej proponujemy, co możesz jako turysta z Polski, po kolei robić, aby być zadowolonym z każdej godziny.

Spacery po wiedeńskich placach

A zacznij nie od zwiedzania wnętrz zabytkowych budowli, a od spacerów. Niech nogi poniosą Cię uliczkami w stronę najbardziej reprezentacyjnych placów. Zatrzymaj się tam na dłużej, rozejrzyj, co widzisz. Czy tylko monumentalną architekturę? A może coś więcej?

Wiedeń i jego niezwykłe otwarte przestrzenie

Wiedeń słynie z placów. Na przykład tych historycznych. Są nimi:

  • Plac Bohaterów (w jęz. austriackim Heldenplatz) – miejsce, gdzie zachowała się imperialna potęga. Powstające już na początku XIX wieku. Wcześniej były tu miejskie fortyfikacje, ale z rozkazu Napoleona zostały one zburzone. Dopiero w drugiej połowie swego stulecia ten ceremonialny plac przed kompleksem Hofburg zyskał nowy wygląd, dzięki projektowi cesarza Franciszka Józefa I. Postawiono i odsłonięto pomnik jeździecki arcyksięcia Karola i księcia Eugeniusza Sabaudzkiego;
  • Michaelerplatz jeszcze bardziej ikoniczne miejsce, kameralne. Plac będący bramą do dawnej siedziby cesarza (tej zimowej). Sąsiadujący zatem z tym powyższym. Są tu ruiny rzymskie i średniowieczne. Na turystów czekają tradycyjne dorożki (przejażdżka kosztuje 60 euro, na krótkiej trasie, przez 20 minut). Zobaczysz tutaj też charakterystyczny, minimalistyczny budynek – Looshaus, ale też obiekty z rożnych epok.
Pałac Hofburg i pomnik księcia Eugeniusza na placu Heldenplatz o zachodzie słońca, Wiedeń, Austria
Pałac Hofburg i pomnik księcia Eugeniusza na placu Heldenplatz o zachodzie słońca, Wiedeń, Austria, licencja: shutterstock/By Mistervlad

Warto wiedzieć: Oprócz tych placów, są też inne. Mowa chociażby o eleganckim, symetrycznie zaprojektowanym, dużym i publicznym Maria-Theresien-Platz (obok potężnych muzeów). Będziesz tu podziwiał pomnik cesarzowej Marii Teresy (stąd taka nazwa) oraz fontanny. Ale też mamy na myśli MuseumsQuartier (MQ) – nowoczesne centrum kulturalne (większy teren niż Rathausplatz z neogotyckim ratuszem, parkiem i jarmarkami świątecznymi), otoczone galeriami sztuki (łącznie 60. instytucjami). Jedno z większych na świecie (powierzchnia 90 000 m2, dawniej na tym obszarze były stajnie cesarskie). Odpoczniesz jeszcze na rozległym Karlsplatz, a na Stephansplatz poczujesz „bicie serca” Wiednia (tętniące życie na deptakach, i chwila na medytację w gotyckiej katedrze). Jest też Judenplatz, plac poświęcony historii i pamięci żydowskiej (z centralnym pomnikiem wyglądającym jak betonowa biblioteka).

Zwiedzanie zabytków – kościołów i pałaców

Bezpośrednio z placów (jak mogłeś się dowiedzieć, jest ich sporo), skieruj się do symbolicznych, widocznych już z daleka, budowli. Są to piękne „dumne” kościoły oraz pałace, takie jak:

Katedra św. Szczepana

Stephansdom świątynia wnoszona w stylu późnoromańskim i gotyckim od 1230 do 1263 roku, ale w kolejnych wiekach poszerzana. Jest zatem jedną z najstarszych w Wiedniu. Stoi pośrodku Stephansplatz. Warto przekroczyć jej progi (kupując bilet-kompleksowy pakiet w cenie 29,00 euro), aby spojrzeć na coś więcej niż kolorowy dach (z 230 tys. dachówek!). Z Wieży Południowej (137 m, wejście po 343 stopniach) dostrzeżesz panoramę miasta, a na Wieży Północnej z bliska wielki Dzwon Pummerin (trzeci w Europie pod względem wielkości – 20 ton wagi, 3,14 m średnicy). A na samym dole, katakumby!

Katedra św. Szczepana na placu Stephansplatz w Wiedniu, w Austrii
Katedra św. Szczepana na placu Stephansplatz w Wiedniu, w Austrii, licencja: shutterstock/By Mistervlad

Kościół św. Piotra

Peterskirche – mniejszy, nieco schowany obiekt sakralny. Znajdziesz go przy bocznej uliczce w pobliżu prestiżowego Placu Graben, o którym mało wspomnieliśmy, choć warto to uczynić. Bo są tu (na placu, nie w kościele rzecz jasna) najdroższe sklepy i tzw. Kolumna Morowa (absolutnie nietypowy, marmurowy pomnik wotywny przedstawiający Trójcę Świętą, postawiony w wyrazie wdzięczności – za „ocalenie” reszty mieszkańców przed epidemią dżumy w 1679 roku). Wracając jednak do samego kościoła, to przyciąga barokowym wnętrzem, gdzie można posłuchać koncertów organowych. A także spoglądać na 56-metrową kopułę, freski i złocenia. Wstęp darmowy!

Kościół św. Piotra na Petersplatz. Wiedeń, Austria. Widok wieczorem.
Kościół św. Piotra na Petersplatz. Wiedeń, Austria. Widok wieczorem., licencja: shutterstock/By Triff

Kościół św. Karola Boromeusza

Karlskirche – barokowa, łącząca style greckie i rzymskie (fasada jak łuk triumfalny i inne motywy) świątynia z kopułą i freskami na niej oraz dwiema 33-metrowymi kolumnami (podobnymi do Kolumny Trajana). Wzniesiona (z osobistego polecenia cesarza Karola VI) ku czci arcybiskupa Mediolanu, żyjącego znacznie wcześniej, bo w XVI wieku. Był on patronem chroniącym przed dżumą i opiekunem ofiar, i zapewne gdzieś tam w niebie „czuwał” nad tym, aby wygasła kolejna epidemia z 1713 roku. Dlatego na powierzchni kolumn są płaskorzeźby ukazujące życie Boromeusza. Jest też taras widokowy, na który wjedziesz windą. Wejście – 9,50 euro,

Pałac Schönbrunn

Nie pomyl tej budowli z Hofburg. Obydwie były rezydencjami. Ale jedna letnią, a druga zimową. Ta, którą pokrótce opisujemy w tym podrozdziale, to Schönbrunn (od 1996 na Liście UNESCO). Latem przesiadywali w niej Habsburgowie. Cała rodzina i kolejne pokolenia. Cena za wejście do środka? Zależy, ile komnat chcesz zobaczyć. Jeśli wszystkie (40), to płacisz ponad 40 euro. Co ciekawe, budowę tego konkretnego pałacu zaczęto w 1696 roku (była to inicjatywa cesarza Leopoloda I). Lecz zanim do tego doszło, najpierw był tu rezerwat myśliwski, a później mniejsza budowla. Ta, którą można podziwiać dzisiaj, swój ostateczny kształt zyskała w połowie XVIII wieku. Wokół są ogrody, palmiarnia i najstarszy ogród zoologiczny (nadal otwarty).

Pałac Schönbrunn w Wiedniu, Austria
Pałac Schönbrunn w Wiedniu, Austria, licencja: shutterstock/By Mistervlad

Pałac Hofburg

20 euro – tyle kosztuje wstęp do tego pałacu (osoby dorosłe). A precyzując, do zimowej siedziby cesarskiej w centrum miasta. Dzięki niej Wiedeń jest jeszcze piękniejszy. Same zdjęcia nie wystarczą, aby oddać pełen zachwyt owego, największego kompleksu pałacowego na świecie! Musisz „na żywo” przekonać się, że nikt nie przesadza, tak mówiąc o tym obiekcie. Wszak austriaccy władcy przez ponad 600 lat tutaj rezydowali, miło spędzając czas. A pierwszy przebywał tu Rudolf I Habsburg (XIII wiek, dawniej stał w tym miejscu zamek warowny).

Pałac Cesarski Hofburg w Wiedniu w ciągu dnia, Austria
Pałac Cesarski Hofburg w Wiedniu w ciągu dnia, Austria, licencja: shutterstock/By TTstudio

Co w środku? Muzeum Sisi (osobiste rzeczy legendarnej cesarzowej), 24 Apartamenty (w tym Sala Audiencyjna Franciszka Józefa) oraz Austriacka Biblioteka Narodowa (w niej sala z tysiącami starych woluminów). I ponadto kilkanaście dziedzińców (na jednym z nich Skarbiec Cesarski z insygniami i koroną z czasów rzymskich; do tego głównego prowadzi Brama Michała), nowsze Skrzydło Neuse Burg (w nim muzea z bronią oraz instrumentami muzycznymi). I Ogrody (parki) Volksgarten i Burggarten (a tam pomniki Sisi i Mozarta).

Wiedeń, Austria. Michaellerplatz (Plac św. Michała), kompleks pałacowy Hofburg. Lot nad Wiedniem, widok z lotu ptaka
Wiedeń, Austria. Michaellerplatz (Plac św. Michała), kompleks pałacowy Hofburg. Lot nad Wiedniem, widok z lotu ptaka , licencja: shutterstock/By Collection Maykova

To nie wszystkie kościoły i pałace

O tego rodzaju obiektach moglibyśmy pisać jeszcze przez wiele rozdziałów. Dlaczego? Bo jest ich naprawdę dużo. Nie skłamiemy (raczej, o ile źródło się nie pomyliło), informując, że miejsc kultu (razem z mniejszymi kaplicami i obiektami różnych wyznań itp.) jest nie kilkaset (taka liczba dotyczy samych kościołów), a… ponad 1600! Pałaców (dodając te miejskie należące do arystokracji, nie tak monumentalne) natomiast jakieś 163.

Nic więc dziwnego, że Wiedeń to „bohater” obszernych książek i albumów, z których godny uwagi i polecenia jest np. ten złożony z około 560 stron, o tytule „Vienna. Portrait of a City”. Dowiesz się z niego (zobaczysz, przeczytasz), że w Wiedniu jest też np. wspomniany przez nas na moment Pałac Belweder (Górny i Dolny). Z nazwą jak nasz warszawski, powstały w latach 1714-23 dla księcia Eugeniusza Sabaudzkiego, ze słynnym obrazem „Pocałunek” Gustava Klimta. Ale też odkryjesz dodatkowo neogotycki Kościół Wotywny ze strzelistymi wieżami, wybudowany w drugiej połowie XIX wieku, po to, aby podziękować za cudowne ocalenie Franciszka Józefa I (zamach na jego życie nie udał się).

Na spektaklu w Operze Wiedeńskiej

Zwiedzać Wiedeń i nie wejść do budynku Wiedeńskiej Opery Narodowej (przy ulicy Ringstraße) to jak trzymać w dłoni kawałek tortu i nie ugryźć nawet kęsa. Spróbuj więc poczuć się niczym ludzie w roku 1869, którzy 25 maja przyszli na operę „Don Giovanni” Mozarta. Nie wiemy, ile zapłacili za bilety, ale wiemy, jak funkcjonuje ten gmach dzisiaj. Możesz (choć powinniśmy użyć słowa musisz) choć jeden raz zasiąść na widowni, ale wpierw wydaj od 7 euro (najtaniej za miejsce stojące w galerii bocznej, w kasie 80 lub 90 minut przed spektaklem) do 300 euro (loże, parter, miejsca siedzące). Rezerwacji możesz dokonać również, klikając tutaj.

Słynna Opera Państwowa w Wiedniu w Austrii nocą
Słynna Opera Państwowa w Wiedniu w Austrii nocą, licencja: shutterstock/By And-One

Repertuar jest naprawdę bogaty (największy ze wszystkich, jeśli mowa o operach). W programie zarówno balet, jak i przedstawienia teatralne oraz koncerty muzyki klasycznej. Na przykład w sezonie 2026/27 obejrzysz i posłuchasz: „Potępienie Fausta”, „Damę pikową” cy „Tragedią florencką”. Ale Wiener Staatsoper nie jest tylko dla ludzi pragnących doświadczyć kultury wysokiej. To również obiekt, który po prostu można oglądać od wewnątrz w ramach 40-minutowej wycieczki z przewodnikiem za 18 euro (bilet do nabycia np. na oficjalnej stronie, w jego cenie ujrzysz scenę, główny hol).

Dowiesz się, że maksymalnie zmieści się tu ponad 1700 osób, i że cała powierzchnia najważniejszej sceny to około 673 m2! A także zapamiętasz istotny fakt/ciekawostkę na temat projektu tego teatru operowego. Jego styl neorenesansowy nie wszystkim się spodobał. Żaden z architektów nie dożył otwarcia (jeden popełnił samobójstwo!). Jakby tego było mało, to w marcu 1945 roku gmach zbombardowano. Odbudowa trwała do 1955 roku. Gdy się zakończyła, wielu mogło podziwiać operę „Fidelio” Beethovena. A w kolejnych latach kupować bilety na kilkadziesiąt różnych dzieł w danym sezonie, zachwycając się orkiestrą (słynnymi Filharmonikami Wiedeńskimi).

Co jeszcze dla widzów?

Opera w Wiedniu potrafi zaskakiwać. W roku 2024 instytucja ta powołała do życia NEST (skrót od Neue Staatsoper). Jest to nowoczesna, druga scena, w oddzielnym budynku (przy placu Karlsplatz). Przeznaczona dla dzieci i młodzieży. Prawie 250 miejsc siedzących. Program obejmuje też warsztaty i quizy, dzięki którym muzyka klasyczna ma szansę stać się popularna w młodszym gronie odbiorców. Bardzo popieramy takie inicjatywy!

Podobnie jak doceniamy to, że jest organizowana niezwykła akcja o nazwie „Opera Live on the Square”. Gdzie i kiedy? Na placu Herberta von Karajana, pod chmurą, wiosną i wczesną jesienią, w ciepłe dni. Wówczas spektakle i przedstawienia transmitowane są za darmo i na żywo, na ogromnym ekranie.

I jeszcze coś – bal! Ten słynny Bal w Operze (Wiener Opernball), odbywający się co roku w lutym (w 2027 r. będzie to już 69. takie wydarzenie). Nie weźmiesz w nim udziału ot tak. Aby zatańczyć na parkiecie wielkiej sali (pierwszy taniec to polonez), musisz należeć do elity i znać odpowiednie hasło. Oczywiście żartowaliśmy. To spotkanie towarzyskie, którego będziesz częścią, jeśli wylosujesz (zainteresowanie jest spore, stąd wprowadzono losowanie) nie bilet, a możliwość jego zakupu (w cenie od 410 euro do… ponad 10 000 i 20 000 euro – najlepsze miejsca w lożach). I oczywiście pamiętaj, że obowiązuje tu specjalny dress code – panie zakładają długie suknie balowe, a panowie fraki z białymi muszkami.

W niezwykłej Dzielnicy Muzeów

Tutaj już byliśmy przy okazji opisywania placów w Wiedniu, ale warto tu powrócić. Bo MuseumsQuartier to nie tyle plac, co centrum kulturalne i dzielnica muzeów (nr 7, Neubau)! Jaką ma powierzchnię, pisaliśmy. Ale nie informowaliśmy, że na terenie tego całego kompleksu są takie placówki, jak:

  • Muzeum Sztuki Nowoczesnej (Mumok) – największe tego typu muzeum w Europie Środkowej. Z ogromną kolekcją sztuki z XX i XXI wieku (prace Andy’ego Warhola, Claesa Oldenburga, Pabla Picassa, Yoko Ono, Güntera Brusa i Gerharda Richtera);
  • Muzeum Leopolda – też ciekawe miejsce, wystawiające tysiące wyjątkowych dzieł malarza/grafika Egona Schielego oraz Gustava Klimta. Artystów operujących stylem modernizmu, ekspresjonizmu i secesji. Dzieła te zgromadził przez 50 lat dr Rudolf Leopold, pasjonat i kolekcjoner sztuki;
  • Architekturzentrum Wien – placówka w pełni poświęcona całej architekturze austriackiej i jej wpływie na społeczeństwo;
  • Kunsthalle Wien – miejska galeria, w które prezentowana jest tylko sztuka współczesna (wystawy czasowe);
  • ZOOM Kindermuseum – pierwsze takie w Austrii interaktywne muzeum dla dzieci, podzielone na cztery strefy tematyczne.
Museumsquartier, w skrócie MQ lub Museums Quartier, to dzielnica położona w centrum Wiednia w Austrii. W Museumsquartier znajdują się liczne obiekty należące do dużych muzeów sztuki.
Museumsquartier, w skrócie MQ lub Museums Quartier, to dzielnica położona w centrum Wiednia w Austrii. W Museumsquartier znajdują się liczne obiekty należące do dużych muzeów sztuki., licencja: shutterstock/By saiko3p

Poza nimi, jest też spory, wewnętrzny dziedziniec, czyli tzw. miejski salon na świeżym powietrzu. Stoją tu… wielkie, kolorowe, modułowe meble/sofy Enzis (o kształcie i wyglądzie geometrycznych klocków). Można na nich odpoczywać, czytać, słuchać kameralnych koncertów, chłonąc Wiedeń i pić kawę.

Na kawę do kultowych kawiarni

A propos kawy właśnie, to Wiedeń jest miastem, w którym jej picie jest nie byle jaką czynnością, a niemalże rytuałem. Od czasu, kiedy polski szlachcic Jerzy Franciszek Kulczycki otrzymał zapasy kawy porzucone przez Turków, napar ten smakował coraz lepiej, a czas płynął jakby wolniej. Ludzie byli spokojniejsi. Przeglądali aktualną, darmową prasę, rozmawiali. Najpierw w przy stolikach „Pod Błękitną Butelką” u Kulczyckiego (człowiek ten ma swój pomnik i ulicę!), a następnie w nowo otwieranych klasycznych kawiarniach. Obecnie tymi najbardziej znanymi (historycznymi czy o bardziej artystycznym klimacie) są:

  • Café Central (adres: Herrengasse 14, 1010) – najsłynniejsza, w które poza smakowaniem kawy i ciasta, wpatrujesz się w neogotyckie sklepienia, wsłuchujesz się w muzykę fortepianową, wyobrażając sobie, że siedzi przed tobą Zygmunt Freud (stały, dawny gość tej kawiarni);
  • Café Sacher (adres: Philharmoniker Str. 4, 1010) – elegancki, złoty salon i najlepsze austriackie słodkości (m.in. ciasto czekoladowe), tuż obok Opery Wiedeńskiej;
  • Café Landtmann (adres: Universitätsring 4, 1010) – tutaj (przy bulwarze Ringstraße) poprawiała sobie nastrój kawą sama Marlena Dietrich!;
  • Café Hawelka (adres: Dorotheergasse 6, 1010) – rodzinna, mała kawiarnia niedaleko katedry, w której atmosfera jest nas wyraz autentyczna, a wystrój pamięta stare czasy. Zjesz tu pyszne drożdżowe bułeczki;
  • Café Sperl (adres: Gumpendorfer Str. 11, 1060) – spokojne i nostalgiczne miejsce, nad którym unosi się duch XIX-wiecznego miasta. Ze stołami bilardowymi. To w nim kręcono sceny do romantycznego filmu pt. „Przed wschodem słońca”.
Elegancki kelner z filiżanką kawy w Wiedniu
Elegancki kelner z filiżanką kawy w Wiedniu, licencja: shutterstock/By AlbertoWmoreno

Od 2011 roku wiedeńska kultura kawiarniana to tradycja, które kultywowanie zauważyło UNESCO, wpisując ją na swoją Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Zgadzając się ze stwierdzeniem austriackiego pisarza Stefana Zweiga, że „to rodzaj demokratycznego klubu, otwartego dla każdego za cenę taniej filiżanki kawy, w którym czas całkowicie zwalnia, a gość staje się częścią wspólnoty”. A ile kosztuje taka filiżanka kawy (niekoniecznie Wiener Melange – ta najpopularniejsza kawa, espresso ze spienionym ciepłym mlekiem, jak włoskie capuccino, ale delikatniejsza). Od 2,60 lub 2,80 euro.

Kawiarnia w stylu vintage w centrum Wiednia
Kawiarnia w stylu vintage w centrum Wiednia, licencja: shutterstock/By Kirill Livshitskiy

W innych mniej znanych miejscach

Wydaje się, że Wiedeń niczym już nie zatrzyma przy sobie turystów, w tym Ciebie. A tu niespodzianka! Bo miasto to ma pewne ukryte atrakcje i punkty na mapie. Nietypowe. Takie, o których rzadziej mówi się w mniejszych przewodnikach, blogach i innych tekstach. Jakie są to więc miejsca? Fascynujące, z dala od tłumów!

Na przykład okrągła, surowa XVIII-wieczna Wieża Wariatów (a w niej eksponaty medyczne z dawnego szpitala dla obłąkanych) i mroczne Muzeum Pogrzebowe (blisko Cmentarza Centralnego, odkryjesz tu, co robiono, aby zabezpieczyć się przed… pochowaniem żywcem i zobaczysz sygnety z prochów). Intrygującym obiektem jest też Spalarnia śmieci Spittelau, dziś z barwną fasadą i złotą kulą umieszczoną na kominie. Tę konstrukcję, podobnie jak pewien bajeczny budynek mieszkalny został zaprojektowany przez ekscentrycznego artystę Friedensreicha Hundertwassera.

Spalarnia w Spittelau autorstwa Hundertwassera na tle błękitnego nieba, Wiedeń, Austria
Spalarnia w Spittelau autorstwa Hundertwassera na tle błękitnego nieba, Wiedeń, Austria, licencja: shutterstock/By Cavan-Images

Dodajmy jeszcze do tych miejsc: Muzeum Zabytkowych Globusów należące do Austriackiej Biblioteki Narodowej, Pasaż Ferstela (XIX-wieczną galerię handlową z fontanną Wodnych Nimf i luksusowymi butikami), japoński ogród – Park Setagaya. No i lokalne winnice na wzgórzach (Nussberg i Kahlenberg) oraz kawiarnię na dachu Pałacu Sprawiedliwości, z której widać panoramę miasta. A to i tak nie wszystkie „asy w rękawie”, jakie ma Wiedeń!

Jak poruszać się po Wiedniu?

Tyle zwiedzania, tak dużo odkrywania, relaksu. Pytanie tylko, jak docierać z jednej lokalizacji do drugiej, aby było szybko i komfortowo?

Wiedeń, Austria – 16 września 2023 r.: Centrum Wiednia i Opera Państwowa. Szeroki widok panoramiczny na słynny austriacki punkt orientacyjny.
Wiedeń, Austria – 16 września 2023 r.: Centrum Wiednia i Opera Państwowa. Szeroki widok panoramiczny na słynny austriacki punkt orientacyjny. , licencja: shutterstock/By Arcady

Auto to kiepski pomysł

Tak, jak w pogrubionym przez nas nagłówku – Wiedeń poznawany z uchylonego okna samochodu nie jest dobrym rozwiązaniem. Dojazd do konkretnych miejsc bywa często utrudniony z powodu gęstej sieci, wąskich, jednokierunkowych ulic oraz korków w ciągu dnia. Nie wypożyczaj zatem auta. Jeśli już, to przyjedź nim z południowej Polski razem z grupą znajomych. Ale tylko, gdy Waszym celem będzie nie sam Wiedeń, a także jego obrzeża i inne pobliskie miejscowości.

Gdzie zaparkować w Wiedniu?

Powiedzmy jednak, że poruszasz się autem. Jak wtedy wygląda parkowanie? Jest darmowe, ale jedynie w święta i weekendy (wyłączając specjalne strefy przy ulicach handlowych i te dla mieszkańców). W inne dni płatne – 4,60 euro za dobę, lecz na Park & Ride, czyli parkingach peryferyjnych. Jeżeli już, to tam warto zostawić samochód, a nie jechać w poszukiwaniu parkingu do centrum (chyba że hotel ma takowe miejsce). Gdzie będzie drożej (szczególnie w garażach podziemnych, chyba że to noc, po 22.00), a maksymalny czas postoju to dwie godziny (centralne obszary miasta).

Wiedeń i jego rozwinięta komunikacja miejska!

Tak. Po Wiedniu lepiej jeździć nie autem, a tanim transportem publicznym. Przy parkingach na obrzeżach są stacje metra i przystanki. Dlatego łatwiej jest dostać się z nich do centrum właśnie jako pasażer tramwajów, autobusów i U-Bahn (tak się nazywa austriackie metro, najszybszy środek transportu miejskiego, złożony z 5 linii w całym mieście, kursujący od wczesnego ranka do późnych godzin nocnych). Bilet jest zintegrowany, kosztujący od 3,40 euro (jednorazowy). Za 10,20 euro i więcej kupisz bilet czasowy, niewymagający kasowania (cena w zależności od kupna w automacie czy online – w aplikacji WienMobil, oraz opcji – wyboru przedziału godzinowego). Pozwala na przejazdy każdym z tych pojazdów. Bo Wiedeń ma przecież jeden z najbardziej rozwiniętych, świetnie funkcjonujących systemów transportu publicznego na świecie!

Rowerem wydzielonymi trasami!

Dobrze przeczytałeś. Poza doskonale działającą komunikacją miejską (awarie są rzadkością, to pojazdy elektryczne), Wiedeń dysponuje system wypożyczalni rowerów WienMobil Rad (koszt – 0,35 euro za 30 minut). Ma rozbudowaną infrastrukturę, tj. dostępne mapy ze ścieżkami i pasy rowerowe! Łącznie to ponad 1400 km tras i 200 stacji czynnych we wszystkich dzielnicach przez całą dobę, w których dokujesz, zwracasz, a najpierw wypożyczasz czekający na Ciebie nie tylko klasyczny jednoślad, ale też nowoczesny e-bike.

Miejska stacja wypożyczania rowerów w Wiedniu
Miejska stacja wypożyczania rowerów w Wiedniu, licencja: shutterstock/By T.Vyc

Uwaga! Musisz w tym celu zarejestrować się we wspomnianej wyżej aplikacji, podpiąć kartę płatniczą i zeskanować kod QR na wybranym rowerze. Gdy już zaczniesz pedałować, siedząc na wygodnym siodełku, pamiętaj, aby nie jechać po zatłoczonym chodniku, ale możesz za to poruszać się obok innego rowerzysty (a nie jeden za drugim).

Gdzie i co zjeść w Wiedniu?

Odpowiedź brzmi „smacznie”. Ba! Wręcz legendarnie. „To znaczy jak, autorze tego przewodnika?”. Legendarne kanapeczki na ciemnym pieczywie, z jedną sztuką za ponad 1,70 euro. Oto odpowiedź. Powinieneś spróbować owe przekąski, gdy Wiedeń stanie przed Tobą otworem. Dlaczego? Bo na nich też jest polski ślad. Nie chodzi jednak o jakiś składnik (w sensie warzywo importowane z naszego kraju). Mowa o nazwisku. Franciszek Trześniewski, Polak z pochodzenia. To on, krakowski kucharz, otworzył w 1902 roku kultowy, dziś zabytkowy, ale nadal działający, lokal (przy ulicy Dorotheergasse 1, w centrum miasta) serwujący takie kanapki z pastą (np. jajeczną), popijane małym piwem (Pfiff) albo sznapsem. Możesz je znaleźć także na dworcu głównym i w Westfield Donau Zentrum.

Trzesniewski Brotchen – otwarta kanapka wiedeńska na lunch w Wiedniu, Austria – cebula i zielenina z piwem
Trzesniewski Brotchen – otwarta kanapka wiedeńska na lunch w Wiedniu, Austria – cebula i zielenina z piwem, licencja: shutterstock/By Steph Couvrette

Ale przecież nie będziesz żywił się na stojąco tylko Kanapkami Trześniewskiego. Co zatem jeszcze warto zjeść i dokąd pójść, aby napełnić żołądek? Z pewnością nie będą to jedynie fast-foody na szybko.

Syta kuchnia wiedeńska

Owszem głodny czytelniku, Wiedeń „wie”, czym Cię nakarmić! Specjalizuje się… Okej, nie miasto, a restauracje, szczególnie tradycyjne gospody/puby (Beisl), w sznyclach (Wiener Schnitze). To duże i cienkie, klasyczne kotlety cielęce, które kucharze smażą na smalcu albo klarowanym maśle. Obtaczane w mące. Podawane np. z sałatką ziemniaczaną, a nawet plasterkiem cytryny. Lecz to tylko jedno z dań typowych dla Wiednia. Są jeszcze inne, dość zbliżone albo niekoniecznie, chociażby gulasze i buliony wołowe. Omlet cesarski na… słodko (posypany cukrem pudrem!) i sztandarowa potrawa – Tafelspitzm. To delikatna, gotowana wołowina, w sosie szczypiorkowym, którą tak chętnie zajadał się Franciszek Józef I.

A co na deser? Też coś, od czego przybędzie kalorii. Weźmy przykładowo warstwowe strudle z jabłkami i Sachertorte. Ten drugi wypiek to tort. Ciemny, bo czekoladowy, przełożony dodatkowo dżemem morelowym, z bitą śmietaną. Cudo! Aż palce lizać!

Polecane i wyjątkowe restauracje wiedeńskie

Zgodnie z najnowszymi informacjami, Wiedeń może może pochwalić się tym, że ma na swoim obszarze… ponad 8 tysięcy lokali gastronomicznych (starych gospód, a także nagradzanych gwiazdkami Michelin „jadłodajni”)! W tej liczbie zawarte są też bary, kawiarnie i mniejsze punkty przy ulicach. Choć inne źródła wskazują, że jest ona znacznie wyższa (do kilkudziesięciu tysięcy, przy uwzględnienie dosłownie każdego miejsca). Można się pogubić. Jedno jest pewne – nieważne, ile jest ich dokładnie. Najważniejsze, które są najczęściej odwiedzane przez klientów… Nie, to słowo bez szacunku. Dostojniej brzmi – gości.

Top 5 restauracji

Wiadomo, że nie wymienimy z nazwy ani tysięcy, ani setek takich restauracji. Lecz pragniemy, abyś usiadł przy stoliku przynajmniej w tych pięciu (tylu, bo polecaliśmy taką samą ilość hoteli):

  • Figlmüller (Wollzeile oraz Bäckerstraße) – dwie oblegane miejscówki, gdzie bez sporo wcześniejszej rezerwacji, nie dostanie się chrupiącego, większego od talerza, flagowego sznycla. Adres: Wollzeile 5, Wiedeń 1010 Austria i Baeckerstrasse 6, Wiedeń 1010 Austria;
  • Plachutta Wollzeile – no ten lokal też musiał się pojawić. Zjesz w nim tradycyjne dania mięsne, w tym powyższą wołowinę Tafelspitz (z warzywami i chrzanem jabłkowym, ugotowanej w bulionie – duże porcje). Jest tutaj tłoczno również z powodu atmosfery, jaka panuje w środku. Adres: Wollzeile 38, Wiedeń 1010 Austria;
  • Wiener Wiaz Haus – przytulna restauracja prowadzona przez rodzinę. Bardzo wysoko oceniana za serdeczną obsługę i autentyczną, wyśmienitą kuchnię austriacką (w dość przystępnej cenie). Adres: Karlsgasse 22, Wiedeń 1040 Austria;
  • SIXTA – jakże gościnna gospoda (ale też bistro)! Miejsce, gdzie często stołują się mieszkańcy Wiednia, wybierając z karty dań domowe gulasze wołowe (Wiener Saftgulasch). Adres: Schönbrunner Straße 21, Vienna 1050 Austria;
  • Steirereck – lokal droższy, przestronny, nowocześniejszy, klasy premium (z dwiema gwiazdkami Michelin, zaliczany do najlepszych w Austrii). Oferujący potrawy bardziej wykwintne, kreatywnie przygotowywane (menu degustacyjne, wózek z pieczywem). Ciekawe jest też położenie – restauracja znajduje się w pięknym parku miejskim, nad brzegiem rzeki. Adres: Am Heumarkt 2A Stadtpark, Wiedeń 1030 Austria.

Inne kuszące, może nie cenami, a smakami i zapachami, znane restauracje to m.in.: Reinthaler’s Beisl, Zum Schwarzen Kameel (tu przyciąga też secesyjne wnętrze, które na pewno podobało się… Beethovenowi) i Z‘Som Restaurant (połączenie kuchni międzynarodowej z latynoamerykańską).

Ile kosztuje obiad w Wiedniu?

Nie podawaliśmy, jakie są ceny na kartach dań we wspomnianych restauracjach. Ale możemy w tym krótkim rozdziale wyjawić, że średnio za obiad zapłacisz do 15 do ponad 20 euro. Nie jest to jednak przedział cenowy dotyczący menu w najdroższych lokalach dla jednej osoby. Możesz też trafić na tańszy zestaw dnia (zupa plus danie główne za 9,50 euro), a sznycla dostaniesz w cenie między 18 a 22 euro.

Czy Wiedeń jest bogatym miastem?

Bardzo. Wszak jest stolicą Austrii, czyli jednego z tych najzamożniejszych państw na świecie. Wiedeń to miasto generujące prawie największą część całkowitego PKB kraju (w przeliczeniu na jednego mieszkańca, jak informuje Wikipedia, choć pierwsze miejsce zajmuje jednak Salzburg). Średnie zarobki roczne też robią wrażenie. Wynoszą bowiem… 52 000 euro brutto.

Jaki jest koszt wycieczki do Wiednia?

Taka wycieczka w porównaniu z tą do Zurychu, wcale nie jest droga. Wszędzie (hotele, restauracje itd.) zapłacisz znacznie mniej (nawet o 35% mniej). Oczywiście na koszt wpływa także to, jak podróżujesz (bus, samolot, pociąg, auto). Przeszło 100 euro na dzień powinno Ci jednak wystarczyć, ale lepiej mieć około 200 euro.

Pomnik Franciszka Józefa i Operę Wiedeńską, Austria
Pomnik Franciszka Józefa i Operę Wiedeńską, Austria, licencja: shutterstock/By Arcady

Ile kosztuje 3-dniowy pobyt w Wiedniu?

Tak, lepiej sprecyzować, jak długo ma potrwać urlop w austriackiej stolicy. Wtedy można „rzucać” konkretniejszymi kwotami. Przykładowo, Wiedeń zwiedzany samotnie przez 3 dni, to koszt wynoszący od 1000/1200 lub 1500/1800 zł (opcja budżetowa, oszczędna) do 2500, a rzadziej do 3500 zł (wyższy komfort). Cały czas mowa o pobycie na własną rękę.

Ile pieniędzy zabrać do Wiednia na 4 dni?

Jakieś 2600 zł. Tyle powinno wystarczyć przy mniej oszczędnym, standardowym trybie, chyba że dorzucisz opłatę za nocleg. Wówczas kwota ta ulegnie zmianie.

Czy Wiedeń jest ładny?

Zbliżamy się do końca przewodnika, gdzie przeczytasz jeszcze kilka rozdziałów, których treść – mamy nadzieję – mocniej zachęci Cię do odwiedzenia miasta. Ładnego? To mało powiedziane. Wiedeń jest piękny, nie tylko dzięki pałacom i innych budowlom o charakterystycznej architekturze. Kolejne zalety o tym świadczące to zieleń w parkach (połowa powierzchni miasta), muzyka, sztuka itd.

Panorama miasta – widok na linię horyzontu Wiednia z tęczą nad katedrą św. Szczepana, Wiedeń, Austria
Panorama miasta – widok na linię horyzontu Wiednia z tęczą nad katedrą św. Szczepana, Wiedeń, Austria, licencja: shutterstock/By Nok Lek Travel Lifestyle

Czy Wiedeń jest bezpieczny dla turysty?

Jak najbardziej! Należy przecież do najbezpieczniejszych miast europejskich. Niska przestępczość (mimo że jej wskaźnik nieco wzrósł w porównaniu ze wcześniejszymi latami) jest nawet nocą. Sprawia to, że turyści czują się tu fantastycznie (czyt. swobodnie).

Na co należy uważać w Wiedniu?

A jednak i w takim mieście warto być czujnym. Dlaczego? Bo jednak gdzieś tam, a konkretniej tam, gdzie są tłumy, czają się czasem kieszonkowcy. Mowa o miejscach typu dworzec, metro, okolice katedry, dzielnica muzeów. Ale też o dzielnicach mających gorszą reputację, zwłaszcza Favoriten (tu wieczorem, przy słabiej oświetlonych zaułkach nie jest zbyt miło). Aha. I uważaj na rowerzystów, którzy poruszając się szybko, mogą nagle zjechać ze ścieżki rowerowej. Choć może się zdarzyć, że to Ty nagle wejdziesz na ich oznaczoną trasę. O zderzenie więc łatwo.

Dlaczego Wiedeń jest tak sławny?

Wiesz już dobrze, z czego słynie Wiedeń. Możesz zatem śmiało sam odpowiedzieć także na to pytanie. Jest tak sławny, gdyż przez setki lat był jednym z ważniejszych, jeśli nie najważniejszym, ośrodkiem sztuki i kultury. Inne europejskie miast zazdrościły Wiedniowi. „Kłaniały się” tej stolicy potężnego Imperium Habsburgów.

Czy życie w Wiedniu jest drogie?

O kosztach wycieczki wspominaliśmy. A co, jeżeli Wiedeń zachwyci Cię tak bardzo, że zapragniesz zostać w nim na dłużej, a może i na stałe? Musisz wtedy zdawać sobie sprawę z tego, że będzie tu drożej niż w Polsce. Lecz przy podkreśleniu, że pensja też będzie wyższa. Stąd też czeka Cię (wy)godne życie (2500 euro do ręki – oto Twoja przykładowa pensja).

Czy Wiedeń jest dobrym miastem do zamieszkania?

Podsumowując, na temat Wiednia można mówić i pisać w niemalże samych superlatywach. To bardzo dobre miejsce do przeprowadzki. Takie, w którym wynajmiesz apartament z 1 sypialnią poza centrum za przeciętnie 746 euro, a miesięczne opłaty wyniosą Cię 289 euro. Wydatki wydatkami, pieniądze pieniędzmi, ale przecież Wiedeń polecany jest również z innych powodów.

Nieprzypadkowo bowiem wysuwa się na prowadzenie w zestawieniu najlepszych miast do życia na świecie, opracowanym przez Economist Intelligence Unit. W 2026 roku osiągnął tam 2 pozycję. Wysoką! Ale nie dziwne. Wiedeń cechuje się nie tylko cesarskim przepychem i elegancją widoczną na każdym kroku. A też bezpieczeństwem, czystością (nacisk na ekologię dzięki polityce środowiskowej), przyjaźnią dla turystów (jeśli będą szanować lokalną etykietę towarzyską), dostępnym na każdą kieszeń transportem publicznym (rozbudowaną infrastrukturą miejską), zdrową i źródlaną wodą alpejską płynącą z kranów. Czy trzeba Cię jeszcze przekonywać?

Wiedeń – FAQ

Cieszymy się, że dotarłeś aż tutaj. Ale nie zamykaj przeglądarki i tej strony. Poznasz bowiem zwięzłe odpowiedzi na kolejne 9 pytań (choć niektóre są dość podobne do tych, które już się pojawiły).

Co ciekawego w Wiedniu?

Wszystko to, co mogłeś znaleźć w powyższym przewodniku. Od zabytków po kawiarnie (też historyczne). Wiedeń obejmie Cię czule, zapraszając w podróż przez epoki. A także pokazując niezwykłe, mniej znane, wspaniałości. I częstując produktami na największym targu Naschmarkt (będącym osobną atrakcją).

Kiedy do Wiednia najtaniej?

Wczesna wiosna albo późna jesień, ewentualnie, rzadziej lipiec (tylko pod kątem przyjazdu, konkurencyjnych cen linii lotniczych). Ale szczególnie zima, bez grudnia! Wówczas stracisz najmniej pieniędzy, ponieważ ceny za pokój w hotelu i bilet spadają o 36%!

Jaka waluta obowiązuje w Wiedniu?

Euro (kod: EUR, symbol: €). Wiedeń należy do Unii Europejskiej. Wszędzie możesz płacić kartę albo gotówką.

Co warto zobaczyć w Wiedniu za darmo?

Niektóre atrakcje Wiedeń udostępnia bez żadnych opłat. Mamy tu na myśli między innymi odpoczynek na dziedzińcach, w parkach oraz ogrodach pałacowych (otaczających najsłynniejsze kompleksy). A także wejście na taras widokowy na dachu muzeum Leopolda (MQ Libelle) i oglądanie wystawy stałej w Wien Museum Karlsplatz.

Czy w Wiedniu wieczorem jest bezpiecznie?

W większości dzielnic tak. Jednak jest kilka, gdzie jest bardziej ponuro i nieprzyjemnie nocą. Są to: Favoriten, Floridsdorf oraz Donaustadt.

Która część Wiednia jest najpiękniejsza?

Zdecydowanie Innere Stadt. To 1. dzielnica, obejmująca zabytkowe stare miasto, z jego pałacem Hofburg, placami i katedrą.

Co robić, a czego nie robić w Wiedniu?

Pić powoli kawę (zamawiając konkretną z nazwy) i wodę z kranu. Zwiedzać miasto w swoim tempie. To robić! I uprzejmie się witać, mówiąc „Guten Tag” (przy przekraczaniu progu sklepów, lokali, hoteli). Nie zapominać natomiast skasować biletu pojedynczego/zwykłego, jadąc jakimkolwiek środkiem komunikacji miejskiej (za brak ważnego biletu grozi grzywna) i nie wchodzić nagle na ścieżki dla jednośladów!

Co przywieźć z Wiednia?

Tort! Ale też pamiątki typowo rzemieślnicze, np. ręcznie malowane przedmioty z porcelany, produkowane w historycznej manufakturze w pałacu Augarten w Wiedniu. A do tego szklane dekoracje, biżuterię (np. słynne Kryształy Swarovskiego). I także gęste likiery (Mozarta), wina (białe, regionalne) oraz inne słodycze, jak marcepanowe, ale wielowarstwowe, pralinki o kształcie kuleczek (te oryginalne Mozartkugeln pochodzą jednak z cukierni znajdującej się we Salzburgu).

Ile Polaków mieszka w Wiedniu?

Ponad lub około 55 tysięcy (uwzględniając osoby urodzone w Polsce, które przyjęły już obywatelstwo austriackie – stan na rok 2025). Masz ochotę do nich dołączyć?

Autor: Przemysław Jankowski – Człowiek, który zakochał się w majestatycznych Górach Skalistych (po kilku miesiącach w Kanadzie nie mogło być inaczej). Poza tym wielki fan polskich jezior, nawet tych najmniejszych. A także pasjonat rowerowych wycieczek i odkrywania pięknych miejsc w swoim kujawskim regionie. Zawsze chciał być jak Indiana Jones – badać stare zabytki w najdalszych zakątkach świata, ratować przed grabieżą „magiczne” artefakty i doświadczać przygód przez wielkie P. To gdzie teraz na wyprawę!?

Drogi Czytelniku, nie jesteśmy nieomylni, ale staramy się, aby nasze artykuły były wartościowe i dawały satysfakcję Czytelnikom. Jeśli znajdziesz błąd w artykule, będziemy Ci niezmiernie wdzięczni za poinformowanie nas o nim na adres: redakcja@medialive.pl
Najlepsze hotele i noclegi w Wiedniu

Najlepsze hotele i noclegi w Wiedniu

Dodaj komentarz